List 16 Karmapy Rangdziung Rigpe Dordże do Królowej Danii Małgorzaty

Klasztor Rumtek, Gangtok, Sikkim, via Indie, 1972
Wasza Wysokość Królowo Danii Małgorzato! Oby błogosławieństwo Najwyższego zapewniło zdrowie i szczęście Tobie i Twoim najbliższym. Piszę ten list z okazji powrotu do Danii moich zaufanych uczniów, Olego i Hannah Nydahl. Jako buddysta i zwierzchnik jednej z czterech wielkich szkół buddyzmu Mahajany w starym Tybecie, obecnie na uchodźstwie w Indiach, zajmuję się przede wszystkim dharmą i tym, co nazywamy życiem religijnym. Nauki, które reprezentuję, należą do tradycji Kagju, z której wywodzi się wielu historycznych, wielkich joginów i świętych. Obecnie wielu młodych ludzi interesuje się religiami Dalekiego Wschodu, a moimi uczniami zostają ludzie różnych narodowości, szczerze i głęboko zainteresowani poszukiwaniem prawdy. Ole i Hannah do nich się zaliczają. Dlatego też powierzyłem im zadanie założenia ośrodka medytacyjnego w Danii, w którym wielu poszukujących - młodych i starszych - będzie mogło nauczyć się medytacji i „zajrzeć w głąb siebie”- zgodnie z naszymi starymi, wypróbowanymi tradycjami. Pochodząc z kraju, w którym król lub królowa noszą tytuł „władcy Dharmy” i cieszą się ogromnym szacunkiem, chciałem napisać ten list, aby przedstawić Waszej Wysokości Hannah i Olego oraz prosić zarówno o wsparcie ich pracy, jak i udzielenie im moralnej ochrony. W swej esencji wszystkie religie są tym samym, wszystkie poszukują „dobrego życia” nie tylko dla ministrów i osób duchownych, lecz dla wszystkich żyjących istot, wszystkich kobiet i mężczyzn, kimkolwiek by nie byli. Nauczając buddyzmu młodych ludzi z pokolenia rozdartego wojną i odurzonego narkotykami, uzyskaliśmy wyjątkowe rezultaty. Mamy własne sposoby ukazywania im drogi do spokoju i zdrowego życia. Ufam, że Wasza Wysokość udzieli swojego poparcia moim młodym uczniom.